organizm jednokomorkowy, czyli hauser pantofelek


Jestem nieskomplikowanym organizmem jednokomorkowym.
Czyli pantofelkiem, czy inna ameba.
Bo komorke mam jedna i w komorce mam wszystko.
Nigdzie sie bez niej nie ruszam.
Wale klocka z komorka, zasypiam, budze sie i pracuje z komorka.
Sa tam wspomnienia, bardzo duzo wspomnien. Notatki, pomysly, ‚chwile ulotne’.
Momenty ktore czasem odtwarzam jak na kamerze poglosowej – ustawicznie, do znudzenia.
Ze trzydziesci ulubionych ksiazek i kilkadziesiat ulubionych plyt.
Numery kart kredytowych, hasla do kont bankowych, piny.
Kalendarz. Kilka filmow.
Zdjecia, ktorych nigdzie indziej nie ma.
Numery telefonow Osob Dla Mnie Waznych A Nawet Najwazniejszych.
Twarze Osob Dla Mnie Waznych A Nawet Najwazniejszych, ktore pokazuja sie w momencie, gdy Ktos probowal sie do mnie dodzwonic. Bezskutecznie oczywiscie, bo ja nigdy nie odbieram telefonu. (nikt o tym nie wie, ale Tobie, toffany blogusiu moge powiedziec, ze nie cierpie gadac przez telefon – nie lubie rozmawiac z kims, kogo nie mozna dotknac)
Czesto wracam do tych twarzy, ale nigdy nie naciskam ‚call’.
Jesli ktos ma jakas sprawe – wysyla do mnie kwt (krotka wiadomosc tekstowa).
Odpowiadam, albo nie. Najczesciej nie.
Chyba ze jest dopisek ‚naprawde wazne’ to odpowiadam zawsze.
W ten czy inny sposob.
Predzej czy pozniej.
Kwt czy mejlem.
I nie, nie dzwonie.
Chyba, ze naprawde musze, bo nie ma innej drogi.

Jestem organizmem jednokomorkowym, bo sporo mojej przeszlosci i wspomnien do ktorych czesto wracam, terazniejszosc i blizej nieokreslona przyszlosc znajduje sie wlasnie w jedynej mojej szarej komorce.
Poza tym nie ma nic.

Gdyby ktos mi ja bezczelnie zajebal, to przestalbym istniec: jasne, konta, karty i tym podobne pierdoly mozna zastrzec i odtworzyc, ale bez tych wszystkich innych rzeczy Waznych A Nawet Najwazniejszych normalnie nie istnieje.

Ego mobile phone, sic Im
czy jakos tak.

kawalek muzyczny w sumie jakby na temat

Reklamy

One Response to organizm jednokomorkowy, czyli hauser pantofelek

  1. szkocica says:

    to prawie jak ja, chociaz ja glownie uzywam wibracji ;P

    Wciaz mam w telefonie zapisany numer, do kogos kto juz nie odbiera telefonu. Chociaz czasem dzwoni do mnie, z domu.
    Wiem, ze to tylko dzieci, ale glupie serce wciaz drzy na dzwiek (tego) dzwonka i imienia wypowiadanego ”komorkowym” glosem, bo tak On ustawil moja komorke…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: