How i met your mother S06e03, Unfinished, (2010)


Streszczenie tego odcinka zajmie mi prawdopodobnie wiecej niz sam odcinek, ale walic to,tak? Lubie.

Za jakis czas bede zimny od kasy, a to wszystko dzieki mojemu ostremu jak cios intelektowi geniusza oraz pomyslowi, ktory mi wpadl do glowy nieoczekiwanie podczas ogladania tego odcinka.
Ludzie maja taki dziwny zwyczaj, ze jak sa najebani w trzy dupy, to niekoniecznie kontroluja w stu procentach swoje zachowanie i wyrabiaja rozne dziwne rzeczy: skacza z mostu, bzykaja sie na prawo i lewo, czytaja Dobraczynskiego, zaczynaja mowic prawde w oczy, czy – dzieki rozwojowi najnowoczesniejszej technologii – dzwonia lub wysylaja kwt (krotkie wiadomosci tekstowe) do swoich bylych, obecnych lub niedoszlych z roznego rodzaju nie dokonca przemyslanymi refleksjami, ktorych odtworzenie sobie pozniej tylko pognebia kaca i boli bardziej niz glowa nastepnego dnia. Popelnilem szybki research i wyszlo mi, ze na 7 przypadkow – 5 (72%) wysyla kwt, a pozostale dwie osoby (28%) – dzwoni. Ja mam zwyczaj na bani wysylac kwt i ewentualnie rozrzucac strzalki na prawo i lewo, bo jak sie napierdole, to czuje sie jak ostatni czlowiek na ziemi. Ze samotny w sensie, mowie, tak? Co prawda, kiedy stezenie alko w mojej krwi osiaga ten blogoslawiony stan, kiedy wszystkie kobiety sa piekne, a ja zaczynam byc najbardziej samotny na swiecie, wysylam wiadomosc grupowa tresci: ‚od tego momentu nic, co napisze sie nie liczy’, ale nie zawsze pamietam, zeby to wyslac, tak?
Dobra, ale wracam do pomyslu: w kazdym telefonie komorkowym powinna zostac zaimplementowana aplikacja po uruchomieniu ktorej blokuje sie az do odwolania mozliwosc wysylania kwt i/lub dzwonienia pod zdefiniowane wczesniej numery.
Genialne,nie?
Nie chce duzo, 1 funciaka, od kazdego zablokowanego polaczenia, czy zablokowanej krotkiej wiadomosci tekstowej.
Jak pomysl wypali, to bede mial salaty jak wielopokoleniowy badylarz i wreszcie bede mogl robic….no wlasnie:
sprawdzilem – dokladnie 23 pazdziernika 2003 roku napisalem:
”Marzenia rzecz piekna.
Od zawsze chcialem byc pisarzem. nie strażakiem, lekarzem, policjantem. Pisarzem. Wywolywać emocje. Stwarzać nowe światy. Opisywać istniejący. Kreować rzeczywistość. Rozśmieszać. Wzruszać. Prowokować. Zmuszać do myślenia. Chcialem. Dalej chcę. Ale to jest chcenie na zasadzie „- Chcialbym jeszcze raz pojechać do Stanów. – A co, już raz byleś? – Nie, już raz chcialem.”. W totolotka też chcialbym wygrać.
Z marzeń nie wolno rezygnować. Ale też nie wolno dopuścić żeby się spelnily.”
Kazdy ma chyba cos takiego, o czym marzyl od dziecinstwa. Chec jakas, potrzebe, imperatyw kategoryczny wewnetrzny, ktora chcial przez cale zycie zrealizowac. Pozniej dorosl a codziennosc przysypala to milionem spraw i przyklepala lopatka. Trzeba je odkopac, odrestaurowac i zrobic sobie prezen w postaci realizacji. Albo przynajmniej sprobowac.
Nie chce mi sie juz dalej, wiec bede sie streszczal:
‚Two hundred thirty-six. Respect, man’ – moje ulubione haslo w tym odcinku.

Linki:

rapidshare:

http://rapidshare.com/files/423196767/HIMYM_s06e03_by_hausermarket.com.part1.rar

http://rapidshare.com/files/423196766/HIMYM_s06e03_by_hausermarket.com.part2.rar

chomik:

http://chomikuj.pl/michal_p/Seriale/HIMYM/S6

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: