poezja spoleczna


Doczekali sie Polacy swojego miejsca w poezji.
Ludowa to poezja, z glebi serca plynaca.
Odzwierciedlajaca napiecia spoleczne i niepokoje szarego poddanego Krolowej.
Jawi sie w niej (poezji, nie Krolowej) przedmiotowy Polak juz nie jako pijak i zlodziej (bo kazdy pijak to zlodziej), ale jako zintegrowany z brytyjskim spoleczenstwem obywatel, zajmujacy poczesne miejsce na rynku pracy.
Anonimowy poeta w sposob czasami nawet bolesny dokonuje analizy przekrojowej wielokulturowosci Zjednoczonego Krolestwa, zwracajac uwage na jego niedociagniecia, braki, ale tez dokonujac samokrytycznego spojrzenia na swoja – Brytyjczyka z dziada pradziada – postawe.
Wielowarstwowosc ponizszego wiersza az prosi sie o bardziej doglebna analize, mi sie jednak nie chce, wiec pozwole przemowic samej poezji.
Wiersz ten znaleziony zostal przypadkiem w telefonie jednego z przedstawicieli kadry zarzadzajacej pewnej instytucji panstwowej utrzymywanej z pieniedzy podatnikow.
Menager ten przekazal swoj sluzbowy telefon swojemu podwladnemu, a mojemu znajomemu.
Zapomnial on jednak (menager, nie kolega) usunac zawartosc skrzynki nadawczej i odbiorczej zawierajacej krotkie wiadomosci tekstowe (kwt) nie wiadomo dlaczego nazywane w naszej ojczystej mowie sms.

wierszyk:

Roses are red, niggers are brown.
When they go swimming I want them to drown.
The grass is green, vilets are blue.
My shit stinks and paki do too.
I may be a racist and a bit of a nob,
at least i’m no polish,
and after your job…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: