How i met your mother, s06e14, Last words,


refleksja natury poniekad osobistej:

Nie powinni puszczac tego odcinka. Naprawde,kurwa, nie powinni.
A nawet, jesli juz puscili, to nie powinienem go ogladac.
Albo powinni mnie jakos ostrzec, czy cos.
Znaczek w sensie gwiazde dawida jakas w rogu jebnac, albo cokolwiek.

recenzja:

jak gowno do buta przykleil sie do mnie ten odcinek razem z tekstem, ktory przyplatal sie do mnie w jakims majlowym lancuszku, a ktory na potrzeby tejze recenzji skrocilem i przerobilem po swojemu, jak to ja.
ponoc go wysmarowal gabriel garcia marquez, ale kto go tam wie: nie wiem, nie znam, nie czytalem.

tekst skojarzony z tym odcinkiem i przyklejony do mnie jak gowno do buta:
Gdyby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej, jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.
Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej,bo wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.
Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość.
Nie wiedzą, bowiem, że starzeją się właśnie, dlatego, iż unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.
Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem.

Jest tyle rzeczy, których mogłem się nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu.
Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz.
Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie slowa.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć “jak mi przykro”, “przepraszam”, “proszę”, “dziękuję” i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne.
Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.
Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.
I jeśli tego nie zrobisz nigdy, nic się nie stanie.
A pozniej umrzesz.

zamiast poslowia, dialog koncowy:

– wiesz? ostatnio mam obsesje smierci.
– czyjej?
– swojej.
– no wez nie pierdol.
– no dobra, ale zeby pozniej nie bylo na mnie.

link do chomika:

http://chomikuj.pl/ShowVideo.aspx?id=424305898

Reklamy

3 Responses to How i met your mother, s06e14, Last words,

  1. Kasia _ says:

    Ditto. Normalnie płaczę na komediach tylko jak mam wyjątkowo niefajnego PMSa. Ale łańcuszka nie przeczytałam, bo mi się odbiło Paulo Coelho.

  2. znaika says:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: