.


i dopada mnie czasem bolesnie wypalajaca od srodka tesknota
za cieplem tkliwoscia i delikatnym bladzeniem palcow
tesknota za bez napiecia przymknietymi oczami
za cialem lagodnie poddajacym sie pieszczocie
bezwolnoscia i poczuciem bezpieczenstwa
wilgotnym niespiesznym kochaniem
oczekiwaniem niecierpliwym
podsycanym wolnymi ruchami
i spokojnym sennym wyrownywaniem oddechu
z twarza wtulona we wlosy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: