the sky is breaking

i don’t ever want to be alone
with all my darkest dreaming

the sky is breaking

Muzyka na jesien – Sleeps with the fishes – Peter Nooten & Michael Brook.

Jest ze mna od bardzo dawna i jakkolwiek jest moja ‚stala’ pozycja w ipodzie, telefonie czy jakimkolwiek urzadzeniu do ktorego mam aktualnie podlaczone sluchawki.
Jest jedyna plyta, ktorej mam chyba z dziesiec zapasowych kopii, na kazdym mozliwym nosniku i serwerze.
Slucham jej bardzo czesto, ale szczegolnie intensywnie trafia do mnie jesienia.
A wlasnie zaczela sie jesien.
Wlasciwie nie wiem jak napisac recenzje do tej plyty – bardzo ciezko opisac jest 40 minut absolutnej doskonalosci. Spokojna, wyciszona, refleksyjna przenosi mnie w zupelnie inny swiat.
To wlasnie tej plyty slucham kiedy jestem wkurwiony i chce sie uspokoic albo kiedy jest mi zle.
Kiedy sie kapiesz w wannie albo na basenie i zanurzasz glowe pod wode wszystkie dzwieki slyszysz zupelnie inaczej – sa stonowane, niskie, brazowe i miekkie jak puchowy koc.
I taka wlasnie jest ta plyta: nie ma tu popowych rytmow, pokazowych gitarowych solowek – jest spokoj.
Spokoj, jaki panuje na dnie oceanu, kiedy wszystkie ryby ida spac.
I spokoj jaki mam w srodku – absolutna rownowaga.
Polecam jako absolutnie niezbedna plyte jesienna. I w sumie na caly rok.
Jak dla mnie – plyta ‚zycia’ – najlepszy album jaki kiedykolwiek slyszalem.
15 krotkich fragmentow absolutnej doskonalosci.
——————————————————————————–
The first official Michael Brook production — which he engineered as well — was planned initially as a solo effort by the Dutch musician Pieter Nooten, a member of the band Clan of Xymox. Nooten’s group was signed to 4AD; the label’s founder, Ivo Wats-Russell,was a fan of Michael’s Hybrid album, and it was Ivo’s thought to link Michael and Pieter on a specific project. (It was also a Watts-Russell decision to issue Sleeps With The Fishes with collaborative billing for both Nooten and Brook.) Beyond jump-starting Michael’s production career, the album led to his signing with 4AD as a solo artist.

The album was tracked at Blackwing Studios in the U.K., where many other 4AD artists had recorded, notably Ivo’s blue chip group, This Mortal Coil. Unfortunately, Sleeps With the Fishes never found its deserved audience, possibly owing to its appearance in an autumn release schedule dominated by, among other mega-titles, a new Michael Jackson lp.
———————————————————————————————————

Sleep with the fishes

Sleep with the fishes

Album: Sleeps with the fishes, rok 1987.
Autor: Peter Nooten and Michael Brook
Wytwornia: 4AD

Track list:
01 Several Times I
02 Searching
03 The Choice
04 After the Call
05 Finally II
06 Instrumental
07 Suddenly II
08 Suddenly I
09 Clouds
10 Finally I
11 Several Times II
12 Equal Ways
13 These Waves
14 Time
15 Several Times III

Links:

Marillion – Misplaced Childhood

Ona byla pierwsza.

Jasne, bylo wiele przed nia i wiele po niej, ale ona byla pierwsza i ostatnia.

I nie, nie byla – jest.

Bo jest ze mna. W srodku, gleboko. Korzeniami we mnie wrosla.

Bo po niej juz nic nigdy nie bylo tak samo.

Bo zakochac sie mozna milion razy, ale kochac, tak naprawde, mozna tylko raz.

Edinburgh to niebiezpieczne miasto: mozna tutaj zostac albo artysta, albo alkoholikiem.

Albo i jednym i drugim.

Dopchalem sie pod scene.
A pozniej juz tylko stalem z szeroko otwartymi oczami i nawet nie czulem lez splywajacych po policzkach i tego, ze ktos kto stal obok nadepnal mnie glanem i zlamal mi maly palec lewej nogi.

1987 rok byl goracy.

Cholernie goracy.

I duzo sie dzialo: do Polski przylecial Papiez, w Wielkiej Brytanii wybory wygrala Margaret Tchacher a Mathias Rust malym samolocikiem przesliznal sie przez radziecka obrone przeciwlotnicza i wyladowal na Placu Czerwonym w Moskwie .

W tym momencie nic mnie to nie obchodzilo.

I nie liczylo sie nic wiecej.

A wszystko dlatego, ze gdzies tak na wysokosci 1986 roku sie zakochalem.

Na cale zycie, na amen, na jezusmariajapierdolekurwamac.

W niedzielnej audycji polskiego radia, program II, jak co tydzien Tomasz Beksinski prowadzil audycje ‚Wieczor z plyta kompaktowa’. (Dzieciarni wyklutej po tym czasie wyjasniam, ze wtedy to bylo, kurwa, COS. Krolowaly niepodzielnie winyle i kasety,a kompakty mieli jedynie radiowcy i co bogatsi badylarze)

Na poczatku lecial z glosnikow fajny szum : ‚kanal lewy….stuk, stuk, stuk….szszszsz….kanal prawy…stuk, stuk, stuk….szszszsz’. Krotkie omowienie ‚co bedzie grane’ i muzyka. Cala plyta. Od poczatku do konca. Bez przerw. Bez reklam.

Wtedy Tomasz Beksinski puscil plyte zespolu Marillion ‚Misplaced Childhood’. Wczesniej – przed emisja plyty – dokladnie opisal okladke i przeczytal swoje tlumaczenie tekstow z tej plyty.

Do tej pory, gdzies w szpargalach mam nagrana na magnetofonie szpulowym ta audycje, a nawet, gdybym jej nie mial – pamietam ten nastroj, slowa i ta muzyke. Bo siedzi we mnie gleboko. Bo wrosla we mnie korzeniami.

Bo zakochalem sie w niej od pierwszego slyszenia.

A kiedy dowiedzialem sie, ze w 1987, w Zabrzu zagra Marillion wiedzialem, ze nie ma takiej sily.

Bylem tam.

Dopchalem sie pod scene, a pozniej juz tylko stalem z szeroko otwartymi oczami…

Ta plyta jest o koncu dziecinstwa. O zagubionej gdzies dzieciecej naiwnosci i zagubionych idealach i marzeniach. I o tym, ze w pewnym momencie trzeba zrobic papa swietemu mikolajowi, krasnalom i naiwnym marzeniom. I o tym, ze w pewnym momencie trzeba wziac dupe w troki i dorosnac. A to boli, bo wyrastanie z krotkich majtek i zludzen boli zawsze.

Jedne z moich ulubionych czynnosci – picie i uzalanie sie nad soba – to o tym wtedy pisal glownie w swoich piosenkach Fish. I jakkolwiek do fazy totalnego alkoholowego upojenia z pozniejszej Marillion plyty ‚Clutching at Straws’ brakowalo sporo, to i tak od razu mozna rozpoznac, ze to ‚swoj chlop’.

Na plycie jest dziesiec kawalkow – roznych – od popowego ‚Kayleigh’ przez balladowe ‚Lavender’ do rockowego ‚Waterhole’ i absolutna bzdura jest je oceniac osobno, bo to jest album koncepcyjny – tworzy jedna muzycznie rozna, ale stylistycznie spojna calosc.

Kiedy w ’87, w Zabrzu skakalem pod scena i darlem sie na cale gardlo tekst z piatego kawalka tej plyty – ‚I was born with a heart of Lothian’ – nie wiedzialem jeszcze, ze moje dziecinstwo skonczy sie tak szybko. I ze prawie dziesiec lat pozniej z ta sama piosenka w uszach bede wysiadal na Waverley Station. I nie wiedzialem tez tego, ze Fish jest Szkotem, urodzil sie w Dalkeith i spora czesc swojego zycia spedzil w Edinburghu i ze o tym miescie czesto spiewa w swoich utworach.

Teraz juz wiem, ze Edinburgh to niebiezpieczne miasto: mozna tutaj zostac albo artysta, albo alkoholikiem.

Albo i jednym i drugim.

Jak Derek William Dick.

Fish.

Zlamany WTEDY maly palec lewej nogi zrosl mi sie krzywo, a rok temu, podczas festiwalu wydawalo mi sie, ze widzialem go idacego Royal Mile.

Nie bylem pewny.

Ale jestem pewny,co bede robil 23 pazdziernika, w sobote – bede w Haddington, na koncercie Fisha.

I jak to zagra, to bede wydzieral sie na cale gardlo:

I was born with a heart of Lothian
I was born with a heart of Lothian
I was born with a heart of Lothian

Bo jakby na to nie patrzec, istotnie ‚I was born with a heart of Lothian’. Bo tutaj urodzilem sie na nowo.

I w pazdzierniku nie bedzie takiej sily…

Link do pliku: http://rapidshare.com/files/412235816/Marillion_-_Misplaced_Childhood.rar

I Ching,(1982-83), Holdys i Inni

Jedna z najlepszych polskich plyt jaka kiedykolwiek slyszalem.

I Ching to dwupłytowy album nagrany między grudniem 1982 a październikiem 1983 w studiu radiowej Trójki przez muzyków zespołów:Perfect – Zbigniewa Hołdysa, Andrzeja Nowickiego, Piotra Szkudelskiego, Andrzeja Urnego; TSA – Andrzeja Nowaka, Janusza Niekrasza;Osjan – Wojciecha Waglewskiego; Porter Band – Wojciecha Morawskiego; Krzak – Jerzego Kawalca; Breakout – Tadeusza Trzcińskiego;Maanam – Pawła Markowskiego oraz Martynę Jakubowicz, Joannę Posmyk, Mirosława Rzepę i Andrzeja Kleszczewskiego.

Tytuł albumu pochodzi od chińskiego tytułu Księgi przemian.

Lista utworow:

  1. Heksagram Sześćdziesiąty Piąty (06:04)
    Hołdys, Olewicz
  2. Miss Propaganda (04:40)
    Hołdys, Olewicz
  3. Dyktator (07:19)
    Hołdys, Olewicz
  4. Nie Będzie Nas (01:52)Posłuchaj! Nie Będzie Nas
    Hołdys, Olewicz
  5. Ja Płonę (06:05)
    Waglewski, Olewicz
  6. Wojna Chudych Z Grubymi (04:24)
    Hołdys, Olewicz
  7. Gazeta (04:41)Posłuchaj! Gazeta
    Hołdys
  8. Człowiek Mafii (03:22)
    Hołdys, Olewicz
  9. Różne Rozmowy Z Życiem (02:48)
    Hołdys, Olewicz
  10. Super Ego (05:13)
    Hołdys, Olewicz
  11. Milo (07:02)
    Waglewski
  12. Słuchaj, Man (03:07)
    M.Jakubowicz, A.Nowak, A.Jakubowicz
  13. Kołysanka Dla Misiaków (06:13)
    M.Jakubowicz, A.Nowak, A.Jakubowicz
  14. I Ching (07:32)
    Hołdys

Link:

http://rapidshare.com/files/387963150/Iching_by_hasermarket.com.rar.html

Jazzkantine,Hell’s Kitchen,(2008)

Formacja Jazzkantine, utworzona w 1993 roku, zawsze lubiła zaskakiwać słuchaczy. Kiedy udało im się odnieść sukces z mieszanką jazzu i hip hopu, zmienili kurs i zaczęli pisać muzykę do spektakli teatralnych.

Na płycie „Hell’s Kitchen” zaprezentowali swoje wersje największych przebojów rocka i metalu z lat 80. w swingujących wersjach. Do promocji wybrano „Highway To Hell” AC/DC, poza tym znalazły się tu także m.in. „Jump” Van Halen, „Nothing Else Matters” Metalliki, „Paranoid” Black Sabbath czy „Still In Love With You” Thin Lizzy. Szef i producent Jazzkantine Christian Eitner mówił, że zawsze inspirowała go niezwykła energia koncertów takich zespołów jak AC/DC czy KISS.

Kawalki:

01 Highway to hell 02:51
02 jump 04:02
03 nothing else matters 05:44
04 iron horse 03:45
05 aint talkin bout love 04:31
06 back in black 04:48
07 smoke on the water 03:20
08 paranoid 02:52
09 i was made for lovin you 03:56
10 walk this way 05:00
11 strong arm of the law 04:16
12 hells bells 04:05

Link:

http://rapidshare.com/files/387976632/Jazzkantine_-_Hells_Kitchen_by_hausermarket.com.rar.html

%d blogerów lubi to: